BUW   UW
Katalog online bibliotek UW | Zapisy | Cyfrowe katalogi kartkowe BUW | E-zbiory | e-bUW - Biblioteka cyfrowa UW
 
Uniwersytet Warszawski | Repozytorium UW | NUKAT | Kontakty | Mapa serwisu
 
English | Dojazd
Start
Start
Godziny otwarcia
Informacje praktyczne
E-zbiory
Regulaminy
O Bibliotece
Katalogi
Usługi
Zbiory specjalne
Biblioteki UW
 
10 lat temu w BUW… Drukuj
 

Przeprowadzka Biblioteki Uniwersyteckiej do nowego gmachu trwała 1 rok i 2 dni – pierwszy transport książek zebranych z podłóg magazynu głównego w starym gmachu pojechał na Powiśle 26 lipca 1999, ostatnia część kolekcji Gabinetu Rycin znalazła się tam 28 lipca 2000 roku. Taki rok zdarza się wielkim bibliotekom nie częściej niż raz na sto lat. A od czasu naszej przeprowadzki mija już dekada. Z moich notatek, oficjalnych dokumentów roboczych zapisków próbuję odtworzyć ten czas, pracę i determinację nas wszystkich - projektantów, budowniczych, profesorów i bibliotekarzy, ten wielki wysiłek, dzięki któremu BUW po dziesięciu latach na Powiślu jest wyjątkowym miejscem na akademickiej i kulturalnej mapie Miasta.To wspomnienie będzie subiektywne, naznaczone moją ówczesną i obecną odpowiedzialnością, moją wrażliwością na sprawy Uniwersytetu i jego Biblioteki, tak wtedy jak i teraz. Być może zapamiętaliście to inaczej. Przeczytajcie i dodajcie swój komentarz, zapraszam…   

Ewa Kobierska-Maciuszko

stary gmach BUW


Zakończenie: dlaczego (tak naprawdę) otworzyliśmy nowy BUW 15 grudnia 1999 r.? Drukuj
 

 W grudniu 1999 roku przeprowadzka największej części zbiorów BUW, tzw.  magazynu głównego była zakończona. Książki i czasopisma XIX i XX-wieczne (ok. 1800 tys. wol.)  były już w nowym gmachu, a nawet stały mniej więcej na swoich miejscach rozdzielone na magazyn zwarty na poziomie 0.00 i dwa piętra obszarów z wolnym dostępem, gdzie udało się ustawić ok. 150 tys. książek najnowszych, wydanych po roku 1980 i kilkadziesiąt ciągów czasopism, po kilkanaście dla każdej z ośmiu szerokich dziedzin Klasyfikacji Biblioteki Kongresu.
Odcinek 7 - Skąd się wziął Wolny Dostęp? Cz. 3 [Czasopisma] Drukuj
 

Największą słabością tej koncepcji było powierzchowne potraktowanie problemu czasopism. Nie znaczy to oczywiście, że nie rozumieliśmy znaczenia czasopism w bibliotece z wolnym dostępem. Było to jednak znacznie trudniejsze, niż w przypadku książek i odsuwaliśmy ten problem usprawiedliwiając się nieszczerze, że i tak jest co robić. Po pierwsze, opracowanie czasopism w systemie VTLS było wtedy w BUW (i nie tylko w BUW) w powijakach. Nie umieliśmy oszacować czasu i wysiłku potrzebnych chociażby do „rozruchu" komputerowego opracowania czasopism, a co dopiero uzyskania płynności prac pozwalającej na jako taką „masowość".
Odcinek 6 - Skąd się wziął Wolny Dostęp? Cz. 2 [dla pasjonatów bibliotekarskiej roboty] Drukuj
 

Był taki moment zawahania i konsternacji, gdzieś w połowie 1994 roku, kiedy uświadomiliśmy sobie, że nasza decyzja o wolnym dostępie do zbiorów w nowym gmachu, tak efektowna, wręcz brawurowa na etapie tworzenia warunków konkursu architektonicznego, zmusza nas niemal natychmiast do podjęcia zupełnie nieefektownych, żmudnych i długofalowych prac nad wyborem oraz przygotowaniem katalogowym i technicznym zbiorów, które w tymże wolnym dostępie powinny stanąć za kilka lat (mówiło się wtedy o roku 1998).
Odcinek 5 - Skąd się wziął Wolny Dostęp? Cz. 1 Drukuj
 

Wolny dostęp do zbiorów w nowym gmachu BUW wymyśliliśmy z Henrykiem (dyr. Hollendrem), gdzieś na na warszawskim "szlaku orlich gniazd" nad Wisłą w ciepły wiosenny dzień kwietniowy w 1993 roku zupełnie nie zdając sobie sprawy (przynajmniej ja!) w jaką robotę wchodzimy na następne dziesięć lat. A oto cała historia...

 
 
     
 
   
 
 
Obsługa "cookies" (ciasteczek) w serwisach UW
© 2017 Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie