Wystawa pokonkursowa ŚLADY / TRACES
12 grudnia 2025 – 1 lutego 2026Zapraszamy na wystawę
W dniach 12 grudnia 2025 – 1 lutego 2026 r. w Galerii Dobra w BUW można obejrzeć 54 prace finalistów III edycji konkursu graficznego im. Jana Feliksa Piwarskiego zorganizowanego przez Gabinet Rycin Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Wystawę można zobaczyć od wtorku do niedzieli w godz. 14-19 (z wyjątkiem dni świątecznych).
Wśród prezentowanych grafik znalazły się trzy prace, które zdobyły główne nagrody:
Grand Prix, I nagroda JM Rektora UW, prof. Alojzego Z. Nowaka
dla KRZYSZTOFA ŚWIĘTKA za pracę Vedute di Cracovia

Krzysztof Świętek, Vedute di Cracovia, 2025
litografia, 70 x 100 cm
II nagroda Rektora Akademii WIT, prof. dr hab. inż. Macieja Krawczaka
dla FLORENTYNY CIEŚLAK za pracę Pikadon II

Florentyna Cieślak, Pikadon II, 2024
akwaforta, akwatinta, 100 x 70 cm
III nagroda ufundowana przez PHU Beskid Plus Sp.j.
dla ŁUKASZA KONIUSZEGO za Industrial Structure

Łukasz Koniuszy, Industrial Structure, 2022
druk wklęsły, 70 x 100 cm
Trzy wyróżnienia ufundowane przez APA Polska Sp. z o.o. (właściciela marki Renesans) dla Pawła Delekty, Kamila Kocurka i Małgorzaty Zaremby.

Paweł Delekta, Ślady ludzkości, 2025
technika własna, druk płaski, odbitka z płyty metalowej, 65 x 95 cm

Kamil Kocurek, Security System, 2022
druk wklęsły, 63 x 93 cm

Małgorzata Zaremba, Cytując Hugo, 2025
linoryt, monotypia, 100 x 70 cm
Serdecznie gratulujemy!
Autorzy i autorki finałowych prac:
Ioannis Anastasiou, Marcin Białas, Paweł Bińczycki, Paulina Bobak, Alicja Bodziony, Ireneusz Borowski, Jan Bosak, Aleksandra Bożek-Gogolewska, Anna Chlebowska, Bartłomiej Chwilczyński, Florentyna Cieślak, Agnieszka Cieślińska-Kawecka, Nastazja Ciupa, Adam Czech, Paweł Delekta, Majka Dokudowicz, Joanna Gałecka, Elżbieta Gibulska, Filip Gruszczak, Alicja Habisiak-Matczak, Darya Hancharova, Tomasz Jędrzejko, Kamil Kocurek, Łukasz Koniuszy, Radosław Kostusiak, Irena Lawruszko, Agnieszka Lech-Bińczycka, Barbara Leszczyńska, Benedykt Maciejowski, Kinga Maksimowicz, Agnieszka Mazek, Dorota Optułowicz-Mc Quaid, Krzysztof Pasztuła, Natalia Pawlus, Anna Perłowska-Weiser, Magdalena Piwko-Chudzik, Maryna Podolska, Aneta Sadowska, Małgorzata Stanielewicz, Kinga Su, Marta Śliwiak, Krzysztof Świętek, Anna Tarnowska, Natalia Trepczyk-Domaradzka, Anna Trojanowska, Gabriela Twardowska, Anna Wajda, Emilia Waszak, Aneta Wieliczko, Katarzyna Winczek, Alicja Wiśniewska, Dominik Włodarek, Małgorzata Zaremba, Karolina Zimna-Stelmaszewska
Ich prace zostały wyłonione przez Jury spośród 78 grafik nadesłanych na konkurs.






Konkurs
ŚLADY / TRACES Konkurs graficzny im. J. F. Piwarskiego został zainicjowany by zachęcić współczesnych twórców do sięgania po graficzne techniki warsztatowe i stworzyć im przestrzeń do poznania dorobku znamienitych poprzedników oraz by otworzyć uniwersytecką kolekcję na współczesne osiągnięcia graficzne.
Kolejnym edycjom wydarzenia patronuje wybitny twórca, którego dzieło może stanowić punkt odniesienia dla współczesnych artystów. W tegorocznej, trzeciej odsłonie wybór padł na włoskiego mistrza akwaforty Giovanniego Battistę Piranesiego.
Giovanni Battista Piranesi (1720-1778) – wybitny rytownik i rysownik, wydawca, a także architekt i teoretyk sztuki urodzony w Wenecji. W 1740 r. wyjechał do Rzymu, gdzie tworzył do końca życia. Do jego zleceniodawców należeli m.in.: papież Klemens XIII i jego bratanek kardynał Giovanni Battista Rezzonico. Twórczość graficzna Piranesiego stanowiła syntezę i podsumowanie najważniejszych trendów i osiągnięć grafiki weneckiej XVIII w. Była również wynikiem architektonicznego wykształcenia, zamiłowania do archeologii i fascynacji starożytnym Rzymem oraz wpływu, jaki wywarło na artyście weneckie środowisko artystyczne. Prace Piranesiego odznaczają się doskonałym wyczuciem bryły i przestrzeni, nieograniczoną fantazją oraz znakomitym warsztatem graficznym. Do najważniejszych serii akwafortowych należą Carceri d’Invenzione ukazujące mroczne wnętrza więzień, o zagmatwanej strukturze, plątaninie schodów, przejść, narzędzi tortur oraz Vedute di Roma – cykl składający się ze 135 dużych plansz, ukazujący antyczne zabytki i ruiny Rzymu, a także współczesną architekturę tego miasta. Piranesi dokumentował w sposób inwentaryzatorski antyczne i nowożytne budowle Rzymu, jak również manipulował ich skalą wprowadzając w kompozycjach specjalne punkty widokowe i perspektywiczne. Prace graficzne Piranesiego były wydawane głównie przez Giovanniego Boucharda, a od 1761 r. we własnej oficynie artysty, którą prowadził razem z synem Francesco. Znane są liczne edycje, różniące się między sobą detalami technicznymi.
O Piranesim:
Budowle rosną tu w nieobliczalne skale, postacie obdartych lazzaroni gubią się wśród kolosalnych ciosów, pośród przesłaniających niebo obalonych kolumn, ułomków belkowań i kapiteli, które pokrywa splątany gąszcz krzewów i wielkich drzew. Człowiek w obliczu tych gigantycznych ruin nie może już myśleć tylko o marności ziemskiego, zmysłowego świata, o bezsilności poczynań swoich poprzedników. Przeniknięty uczuciem grozy, wzniosłości, patosu, odczuć też musi wspaniałość minionych ludzkich dokonań. W tym obrazie ruin magnificentia zwycięża vanitas. I także sztuka zdaje się triumfować nad historią w tym nierównych zmaganiu.
Choć może jest inaczej – może odnaleziony został tu właśnie sposób najbardziej trafny, najbardziej skuteczny, dzięki któremu dochodzimy do jakiegoś przeczucia prawdy o przeszłości, do jej uzmysłowienia, przeżycia jej jako czegoś rzeczywistego – jakby we śnie?
Wiesław Juszczak, Elżbieta Budzińska
Giovanni Battista Piranesi (1720-1778). Rysunki i grafika. Katalog wystawy, Warszawa 1967, s. 7-8
Za swoje powołanie uważał obronę przeszłości przed niszczącą mocą czasu; czuł na sobie ciężar tradycji, którą on tylko zdoła ocalić. Było to zapewne przekonanie o własnej wielkości, ale też głos honoru, który każe opowiedzieć się po stronie tego, co powalone na ziemię, co odrzucone w przeszłość, skazane na zapomnienie. Wyprzedzał i formował gusty, potrafił narzucać własną wizję Rzymu, ale szedł też wbrew modzie, wbrew współczesnym prądom […]. Kochał przeszłość Rzymu miłością ślepą. Bronił jej nie tylko rylcem, lecz i piórem. Jego teoretyczno-historyczne rozważania (problem ich autorstwa nie jest zresztą całkiem jasny), zawarte w Della Magnificenza de Architectura de’Romani trudno dziś brać całkiem poważnie; są nie tylko sprzeczne z naszą wiedzą, lecz i z tym, co sam Piranesi głosił w późniejszym okresie. Kierowało nim wszakże stale jedno pragnienie: możliwie dokładne zgłębienie minionej wielkości, aby tamten wysiłek nie poszedł na marne, abyśmy nie zatracili dorobku pokoleń i przechowywanych w nim wartości.
Wojciech Karpiński
Kamienie Piranesiego, w: Pamięć Włoch, Warszawa 2008, s. 121
Pozostawił ponad tysiąc wielkoformatowych akwafort (i liczne mniejsze) prezentujących w większości weduty i architekturę Rzymu oraz zabytki sztuki starożytnej. Ich stylistyka wyróżniała się silnymi kontrastami walorowymi i światłocieniowymi, uzyskanymi trawioną stanowo kreską i dopracowaną rylcem, kreśloną grubo, ekspresyjnie, z niebywałą swobodą i brawurą, ponadto znakomitym wyczuciem bryły i przestrzeni, niezwykłą dramaturgią i wszechobecnym ruchem o niejednorodnym charakterze. Ruch bywał oparty na zmianie punktu widokowego i płaszczyzny obrazu, na manipulacji wymiarami i położeniem obiektów względem siebie albo na zmianie wrażeń, nastroju i emocji, charakterystycznym dla geometrycznie irracjonalnych kompozycji Carceri. Indywidualny, dojrzały styl Piranesiego stanowił swoisty kanon estetyczny, kształtujący zmysłową i racjonalną percepcję jego prac.
Jolanta Talbierska
“Carceri” Giovanniego Battisty Piranesiego. Architektoniczna fantazja i intelektualna metafora,
w: Uwięziony geniusz. Giovanni Battista Piranesi. Wystawa w 300. rocznicę urodzin. Katalog wystawy, Warszawa 2020, s. 50
Giovanni Battista Piranesi ze swych studiów architektonicznych wyniósł umiejętność systematycznego myślenia kategoriami równowagi, obciążenia, zaprawy murarskiej i budowania. […] Wydaje się, iż to właśnie skryta namiętność do budowania uczyniła tego człowieka, przez całe życie ograniczonego do dwóch wymiarów miedzianej płyty, szczególnie zdolnym do odkrywania w ruinach zabytku owej siły, która niegdyś tętniła na placu jego budowy. Można by niemal powiedzieć, że kamienna materia w Starożytnościach mówi sama za siebie: obraz ruin nie wywołuje u Piranesiego patetycznej myśli o wielkości i upadku imperiów, o kruchości ludzkich poczynań, lecz inspiruje do rozmyślań nad trwaniem rzeczy i ich powolnym niszczeniem, nad nieprzeniknioną tożsamością bryły, która w zabytkowym ukryciu kontynuuje swój kamienny żywot. Innymi słowy, dla Piranesiego majestat Rzymu trwa raczej w ruinie sklepienia aniżeli w skojarzeniu z martwym Cezarem. Budowla wystarcza sama sobie, jest jednocześnie dramatem i dekoracją dramatu, jest miejscem, w którym toczy się dialog pomiędzy ciągle jeszcze żywą pośród tych ogromnych murów wolą człowieka a bezwładną energią minerału i nieodwracalnym Czasem.
Margueritte Yourcenar
Czarny mózg Piranesiego, przeł. J. M. Kłoczowski, K. Dolatowska, Gdańsk 2004, s. 19-20
Sponsorzy i Partnerzy III edycji Konkursu



Opublikowano: 16 października 2025

















![Filip Gruszczak, [bez tytułu], 2025
litografia, 50 x 70 cm](https://www.buw.uw.edu.pl/wp-content/uploads/cache/2025/12/61/339752917.jpg)
































